Polskie nazwiska w światowej modzie

Na biżuterię Tomasza Donocika można się natknąć we włoskim „Vogue” czy podczas londyńskiego Fashion Week. Dorota Lewandowska i Olga Nieścier tworzą projekty pod okiem Armaniego a księżna Sarah Fergusson miała na ślubie sukienkę autorstwa Lidii Cierach. Warto poznać się na polskich projektantach, skoro poznał się już na nich cały świat.

Przeciętnemu mieszkańcowi Polski te nazwiska nic nie mówią, podczas gdy baczni obserwatorzy mody z zagranicy mogą wymienić coraz więcej interesujących, polskich projektantów na których warto zwracać uwagę.

Dopracowane i kobiece projekty Krzysztofa Stróżyny pojawiły się już w Vogue w Chinach, Rosji, Włoszech czy Anglii, a poza tym w Marie Claire czy Elle. Jego kolekcje na londyńskim Fashion Week zdobywają coraz lepsze recenzje. „Krzysztof chciał stworzyć współczesne wcielenie antycznych ideałów piękna zamiast w klasyczny sposób je interpretować, dlatego projekty są łatwe do noszenia dla współczesnych kobiet.”, pisali o jego kolekcji komentatorzy.

Najważniejsze światowe magazyny (Vogue, Elle, L’Officiel) piszą też o Dawidzie Tomaszewskim, który póki co jest chyba bardziej znany za naszą zachodnią granicą (ma dobrze prosperujący butik w Berlinie), niż w kraju. „Niezwykłe połączenie prostoty i ekstrawagancji” pisali o jego ostatniej kolekcji organizatorzy berlińskiego tygodnia mody. Zwrócili też uwagę na świetny makijaż modelek na wybiegu, do którego użyto mascary do rzęs i pomadki.